Pracownicy Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego nie zgadzają się na likwidację i przekazanie poszczególnych stacji powiatom. Na znak protestu oflagowali budynki, na karetkach umieścili napisy ,Akcja protestacyjna”, a sami przypięli biało-czerwone wstążeczki.
Za likwidacją Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego, któremu podlega 17 stacji, opowiedział się już Zarząd Województwa Śląskiego. Według niego należy to zrobić do końca roku, aby zdążyć przed wejściem w życie ustawy o państwowym ratownictwie medycznym (1 stycznia 2002 r.). Zarząd zwrócił się już do władz powiatowych o opinię w sprawie przejęcia stacji, które działają na ich terenie.
Według Grzegorza Szpyrki, wicemarszałka województwa śląskiego, starostowie są raczej przychylni planom Zarządu. Czekają tylko na uchwałę Sejmiku Województwa Śląskiego, a ta powinna zapaść na najbliższej sesji 11 czerwca.
W czasie, kiedy radni będą dyskutować nad przekazaniem stacji powiatom i przyłączeniem części z nich do szpitali wojewódzkich, pracownicy Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego zamierzają pikietować przed gmachem Urzędu Marszałkowskiego.
- Decyzja o likwidacji pogotowia niesie z sobą zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców woj. śląskiego. Jest przedwczesna i niczym nieuzasadniona – przekonują członkowie zawiązanego kilka dni temu Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego w WPR. – Obecny system działa dobrze. Mamy dobrą kondycję finansową. Po co psuć coś, co się sprawdziło? – pytają.
Zdaniem Zarządu Województwa Śląskiego, decyzja o likwidacji WPR nie pociągnie za sobą żadnego zagrożenia – ani dla mieszkańców, ani dla pracowników.
- Chcemy przekazać pogotowie powiatom i tym samym wrócić do struktury sprzed kilku lat. Nie chodzi nam o likwidację pogotowia, ale o rozdrobnienie jego struktury i zmianę właściciela – podkreśla wicemarszałek Grzegorz Szpyrka.
Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe tworzy 17 stacji rozsianych po województwie śląskim. Zatrudnia 1.566 pracowników (1.235 w przeliczeniu na etaty), dysponuje około 150 karetkami, w tym 35 w pełni wyposażonymi ambulansami. W 2000 r. 19.545 razy wyjechało do wypadków i 154.564 do zachorowań. Ponadto udzieliło 125.815 porad w ambulatorium ogólnym i 41.612 w ambulatorium chirurgicznym.
Autor artykułu: MARIOLA MARKLOWSKA