Archive for August, 2001

Decydowały tie-breaki

Friday, August 31st, 2001

(SOSNOWIEC) Tomasz Dyrka wykorzystał nieobecność na starcie piątych zawodów z cyklu tenisowego Grand Prix Dzieci i Młodzieży przewodzącego w klasyfikacji generalnej Piotra Sowuli i po turniejowy zwycięstwie zajął pozycję lidera. W młodszej grupie wiekowej pierwsze miejsce utrzymał Krzysztof Partyka, choć musiał uznać wyższość Mateusza Mroczka.

Walczący o główną nagrodę Tomasz Dyrka największe problemy miał w inauguracyjnym spotkaniu turnieju z Maciejem Czechem. Faworyt wygrał ostatecznie w trzech setach 6:2, 6:7, 6:4. W kolejnych pojedynkach Tomasz Dyrka już pewnie ograł Dawida Kurzaka (6:1, 7:5) i debiutującego w zawodach z cyklu wakacyjnego Grand Prix Bartosza Migasa (6:1, 6:1).
Drugie miejsce zajął Dawid Kurzak, zwyciężając w decydującym meczu 4:6, 6:2, 6:4 Macieja Czecha. Dodatkowe 24 ?oczka? GP dały Dawidowi Kurzakowi awans w klasyfikacji łącznej aż o siedem pozycji.

W młodszej grupie wiekowej (U-14) drugie turniejowe zwycięstwo zapisał na swoje konto Mateusz Mroczek. Wszystkie pojedynki rozstrzygał on dopiero w tie-breaku. Rozpoczął od zwycięstwa 1:4, 4:2, (7:1) z Rafałem Drzewieckim. Następnie, po dramatycznym spotkaniu wygrał 2:4, 5:4 (9:7), (10:8) z Wiktorem Stryjakiewiczem, a w meczu decydującym o końcowym zwycięstwie Mateusz Mroczek pokonał 4:2, 3:5, (7:3) Krzysztofa Partykę, lidera klasyfikacji generalnej wśród czternastolatków.

Ten ostatni również wszystkie swoje mecze rozstrzygał w tie-breaku. W inauguracyjnym spotkaniu pokonał on 1:4, 4:2, (7:4) Wiktora Stryjakiewicza, a następnie ograł 0:4, 4:2, (8:6) Rafała Drzewieckiego.

Ostatni turniej z cyklu Grand Prix Dzieci i Młodzieży rozegrany zostanie na kortach przy ul. Szkolnej 6 września.

Autor artykułu: (wow)

Agresja w samoobronie?

Friday, August 31st, 2001

(BĘDZIN) O młodych ludziach z szarych niekończących się blokowisk i wymierających osiedli wiemy niewiele. Jednak nowe pokolenie daje się poznać z jak najgorszej strony. Większość włamań, kradzieży i rozbojów to ich sprawka.

Blokers to człowiek, który nie interesuje się niczym poza samym sobą. Chodzi mu o to, by mieć pieniądze i dobrze się bawić. Jest odizolowany od świata, brak mu przestrzeni do życia. Ponieważ osiedla na Śląsku i w Zagłębiu były zasiedlane ludźmi z różnych rejonów kraju, to taka społeczność musiała znaleźć wspólny mianownik. Zjawisko to związane jest z tzw. w socjologii agresją miejską. Mówi się, że powstawanie grup nieformalnych wiąże się z zagospodarowaniem urbanistycznym przestrzeni. U nas też przykładów nie trzeba szukać daleko.

Łukasz przebywa teraz w Izbie Dziecka w Będzinie. Ma 16 lat. Mieszka w osiedlu starych domów. Wyspecjalizował się w kradzieżach.

- Mój brat też kradł i teraz siedzi. Mnie koledzy namówili. Najczęściej obrabialiśmy sklepy. Raz kobietę policjanta okradłem. Koledzy mnie wsypali – mówi Łukasz, który od ponad miesiąca jest w Izbie i czeka na miejsce w schronisku dla nieletnich. – Na tych, co mnie “wsypali”, zemszczę się jak tylko wyjdę. Ale nie zabiję!

Sam jeszcze nie wie, czy po wyjściu będzie starał się o uczciwą pracę, czy też może nadal będzie kraść.
- Po co mam pracować – zastanawia się, ale przypomina sobie, że ma dziewczynę, która na niego czeka. – Chyba się ustatkuję.

- Prawdziwa huśtawka nastrojów – podkreśla nadkomisarz Leokadia Krawiec, kierownik Izby Dziecka.
Najwięcej przestępstw popełniają młodzi ludzie z dużych osiedli. Blokers agresywny zdaje sobie sprawę, że jest bezkarny. Poprawczak ani ośrodek wychowawczy nie są mu straszne, bo tam siedzą jego koledzy.

- Pomysły, o których słyszałam od moich podopiecznych, mrożą krew w żyłach. Na przykład szesnastoletni chłopak wymyślił, że jak emeryt nie odda mu pieniędzy, to wpakuje mu gorącą lokówkę w odbyt – opowiada nadkomisarz Krawiec.
Ponad rok temu porachunki piętnastolatków z Olkusza zakończyły się tragedią. Dłużnikowi koledzy wtargnęli do domu, a następnie zgwałcili mu matkę.

Były też przypadki, że nastolatek, jak w filmie “Ballada o Januszku” bił swoją matkę. Wyliczanka jest długa: będzinianka, która porwała 1,5-roczne dziecko, chłopiec z Siemianowic, który zabił sąsiada za dług 40 zł, nieletni mieszkaniec Bytomia, który zabił kolegę nożem na dyskotece, a chciał go tylko wystraszyć – sprawcy wszystkich tych tragedii przewinęli się przez Izbę Dziecka w Będzinie.

Autor artykułu: PATRYCJA STRĄK

Komunalne troski

Friday, August 31st, 2001

(SOSNOWIEC) Dzisiejsze obrady Rady Miejskiej poświęcone będą działalności jednostek i spółek komunalnych. W programie sesji plenarnej przewidziano wystąpienie Miejskiego Rzecznika Konsumentów, omówienie systemu informacji o terenie oraz zmian w planie zagospodarowania przestrzennego.

Wśród wielu projektów uchwał emocje wywoła zapewne określenie zasad usytuowania miejsc i liczby punktów sprzedaży alkoholu. Radni będą dyskutować też nad przekształceniami samodzielnego publicznego Zakładu Lecznictwa Ambulatoryjnego. Miejscem obrad będzie Klub im. Jana Kiepury.

Autor artykułu: (jew)

Loteria wizowa znów obudziła hochsztaplerów

Thursday, August 30th, 2001

W ostatnich dniach nasiliły działalność firmy reklamujące się, że “gwarantują uzyskanie zielonej karty”. Wykorzystują naiwność osób, które marzą o zalegalizowaniu pobytu w Stanach Zjednoczonych i dają się nabierać na nieuczciwe chwyty reklamowe. Chętnych na wyjazd z Polski kuszą darmowym biletem do USA lub gotówką.

“Nie daj się pominąć przy rozdziale amerykańskiego bogactwa i skorzystaj z nieograniczonych możliwości, jakie oferuje Ameryka” – zachęca w liście, jaki dotarł do mieszkańca Śląska, firma National Visa Lottery z Waszyngtonu.

Amerykańskie firmy przypuściły atak na Polaków marzących o “American dream”. Obiecują wypełnienie deklaracji i skuteczność w uzyskaniu “zielonej karty”. Pobierają za swoją usługę opłaty. Sięgają one od 50 do 75 dolarów za rodzinę. Akcję wypełniania deklaracji prowadziło już w ubiegłym roku polskie biuro podróży przy ul. Stawowej w Katowicach. Pobierało 50 zł od chętnego skuszonego “gwarancją” uzyskania karty – zwykle złudną.

Jest o co walczyć – w loterii wizowej każdego roku bierze udział około 10 mln ludzi z całego świata, a do rozlosowania jest 50 tys. wiz. Polaków obowiązuje ograniczenie – nie mogą przekroczyć 7 proc. przyznawanych wiz. To oznacza, że tylko 3,5 tys. osób z Polski może otrzymać wizę imigracyjną do USA. Jednak przedstawiciele firm ze Stanów kuszą w tym roku Polaków własnymi “dojściami”..

“Korzystając z usług firmy, masz zagwarantowane, że podanie o “zieloną kartę” zostanie przyjęte przez rząd amerykański” – stwierdza list podpisany przez Marka Jacobsena, dyrektora wykonawczego National Visa Lottery.

Zachęca do wysyłania podań przez swoją firmę, która jest agencją prywatną, a nie rządową. Kusi, że składający podanie automatycznie bierze udział w losowaniu specjalnych nagród – dwóch darmowych biletów do USA lub 1,5 tys. dolarów w gotówce.

Podobne listy wysyła do Polaków United States Lottery Registration z Los Angeles. Także ta firma gwarantuje, że właściwie wypełnione przez ich pracowników podanie o “zieloną kartę” to zwiększone szanse na wygraną w loterii.

Douglas Revlon, rzecznik American Immigrantion Forum w Waszyngtonie zapewnia, że nie ma czegoś takiego, jak gwarancja czy zwiększona szansa otrzymania “zielonej karty” w przypadku loterii. Proces rozdziału wśród różnych grup narodowych odbywa się za pomocą komputera rządu USA, który losowo wybiera zwycięzców.

Pracownicy Ambasady Amerykańskiej w Warszawie, specjalizujący się w sprawach imigracyjnych, również potwierdzają, że wysyłanie podań o “zieloną kartę” przez National Visa Lottery, United States Lottery Registration czy każdą inną tego typu firmę absolutnie nie zwiększa szansy wylosowania stałego pobytu. Obiecywana zaś co najmniej 10-procentowa skuteczność to nic innego jak chwyt reklamowy. Taki wynik zaś to rezultat prawdopodobieństwa loteryjnego.

Autor artykułu: BEATA SYPUŁA

Giełda przemysłowa

Thursday, August 30th, 2001

MATERIAŁY BUDOWLANE
Zagłębiowska Giełda Towarowa, tel. 266-97-42, 266-99-59, fax 266-18-50: (ceny netto) cegła pełna kl. 150 0,40 zł, dziurawka 0,36 zł, brukowa ,350″ 1,55 zł, gospodarcza poza gat. 0,82 zł, modularna 1,80-1,92 zł, kratówka K II od 0,70 zł szt., pustaki ścien. 1,55, 2,42 zł szt., akerman wysokość 16 cm 1,55 zł, pustak akerman wysokość 20 cm 1,75 zł, pustak akerman 22 cm 1,80 zł, stropowy typ ceram 2,73-2,91 zł, pustak wentylacyjny ,P” bez otworu bocznego 1,80 zł szt., rynny 9,24 zł mb., rura 12,13 zł mb., sklejka wodoodporna sosnowa 1.540-1.460 zł m sześc., brzozowa 1.610-1.475, bale dębowe 850 zł m sześc.

PREFAMET-ZREMB, tel. 231-33-15: (ceny netto) cement ,350″ z dodatkami workowany 210 zł t, wapno workowane 245 zł t, cegła pełna 0,45 zł, dziurawka 0,45, kratówka 0,90 zł, pustaki MAX 2,60 zł, bloczki z betonu komórkowego od 1.55-9,50 zł szt., płytki lastrico 28 zł m kw., płytki elewacyjne 28 zł m kw., kostka brukowa od 25 zł m kw., płyty faliste dachowe 29 zł szt., dachówka bitumiczna 28 zł m kw., panele boazeryjne z PCV od 25 zł, m kw., urządzenia budowlane: betoniarki 850-2000 zł, mieszarki 6.950 zł, rusztowania W-wa 45 zł ramka.

Autor artykułu: (il)

Nieletni tłumaczą złamanie prawa nudą i chęcią przeżycia przygody

Thursday, August 30th, 2001

Policjanci, pedagodzy i psychologowie alarmują o rosnącej brutalizacji dzieci i młodzieży. Niedawno w Gliwicach nastoletni zabójcy zasztyletowali z zemsty swojego rówieśnika. W naszym regionie wśród przestępstw popełnianych przez nieletnich przeważają rozboje i kradzieże. – Młodzi nie mają wzorców ani autorytetów – uważają specjaliści.

Z policyjnej statystyki wynika, że przestępstwa popełniane przez nieletnich w naszym regionie stanowią kilka procent ogółu czynów karalnych. Dzieci najczęściej dopuszczają się rozbojów, wymuszeń i kradzieży z włamaniem. Są wypadki, kiedy łamią prawo osoby poniżej 13. roku życia. Mł. asp. Zbigniew Berski z Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie opowiada o 10-latku, który fachowo włamał się do kiosku i wyniósł stamtąd papierosy i drobiazgi wartości 400 zł. 6 nieletnich włamało się do baru w Kłobucku. Młodociani przestępcy często działają na terenie szkół, do których uczęszczają. Dwóch uczniów ukradło portfel dyrektora szkoły w Parzymiechach z jego gabinetu. Grupa gimnazjalistów z Truskolasów okradała szkolny sklepik.

Policjanci zwracają uwagę na rosnącą agresję i brutalizację nieletnich. 10-latek z Kłobucka z kolegą starszym o 4 lata napadł na trójkę dzieci odpoczywających nad stawem.

- Przypalili maluchom dłonie i kark – informuje kom. Maciej Szyszka, oficer prasowy KPP w Kłobucku. Opowiada o 17-latku, który dokonał siedmiu rozbojów na uczniach podstawówek. – Straszył ich i bił żądając pieniędzy. Zabierał dzieciom drobne sumy od 20 gr do 5 zł.

Zdarza się, że maluchy kradną z biedy. W Myszkowie zatrzymano w sklepie dzieci, które przywłaszczyły sobie szynkę, konserwy i… piwo. Małolaty popełniają też przestępstwa pod wpływem alkoholu. Niektórzy tłumaczą złamanie prawa… nudą i chęcią przeżycia przygody.

- Młodzi nie mają ani zagospodarowanego czasu, ani opieki ze strony zapracowanych rodziców, którzy dają im pieniądze sądząc, że to zastąpi wychowanie – mówi Alina Kula, szefowa częstochowskich kuratorów sądowych. – Tymczasem dzieci nie szanują ani kieszonkowego, ani tych, którzy im je dają.

Wzorem dla młodzieży jest konsumpcyjny model życia, a kult pieniądza, chęć dorównania kolegom popycha do przestępstwa.

Autor artykułu: VIOLETTA GRADEK

Flagi na znak protestu

Wednesday, August 29th, 2001

Międzyzakładowa Komisja NSZZ Solidarność przy krakowskiej Telekomunikacji Polskiej S.A. weszła w spór zbiorowy z pracodawcą.

Spór dotyczy prywatyzacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa. Chodzi m.in. o płace, ale nie tylko, bo przemiany odbiegają od oczekiwań pracowników – mówi Jerzy Drabowski, sekretarz Międzyzakładowej Komisji NSZZ Solidarność.

Na razie spór objawia się głównie oflagowaniem budynków poszczególnych oddziałów okręgu krakowskiego. Flagi zawisły m.in. na obiekcie TP S.A. w Oświęcimiu, ale również w Wadowicach, Chrzanowie i Miechowie.

Trudno powiedzieć, kiedy protest zostanie zawieszony. – Nie chodzi tylko o nas. Spór ustanie, kiedy nasze żądania zostaną spełnione na szczeblu centralnym, bo tam zostały one przedłożone – dodaje Drabowski.

Autor artykułu: (taj)

Sołtys w unii

Wednesday, August 29th, 2001

Sołtysi, radni samorządów gminnego, powiatowego, a także urzędnicy samorządowi z powiatów bielskiego, cieszyńskiego, żywieckiego i pszczyńskiego wezmą udział w organizowanej 8 października w Bielsku-Białej konferencji pt: Polski sołtys w Unii Europejskiej. Tematami wykładów będą m.in. negocjacje Polski z Unią Europejską w zakresie rolnictwa, zasady działania i finansowania wspólnej polityki rolnej w UE, a także rola samorządu lokalnego w procesach dostosowania rolnictwa do UE.

W trakcie planowanych warsztatów samorządowcy uczyć się będą jak wypełnić wnioski o dotacje z unii, a także, jakie są perspektywy rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw w obszarach wiejskich.

Autor artykułu: (ach)

Nowy zarząd GAT zamierza unowocześnić wyciągi w Szczyrku

Wednesday, August 29th, 2001

- Nie jest dla nas ważne, kto zarządza tymi wyciągami, ale to w jaki sposób są użytkowane. Gliwicka Agencja Turystyczna nie dba o nie. Z roku na rok wyglądają coraz gorzej – mówi Stanisław Kubaszek, członek Stowarzyszenia Właścicieli Gruntów w Szczyrku. Mieszkańcy uważają, że GAT swoimi decyzjami doprowadził do tego, że turyści zaczynają uciekać z miasta.

Trasy są zniszczone, z kilku armatek do naśnieżania, czynne są tylko trzy. To wszystko wygląda tak, jakby nikt o nie nie dbał. Lato się kończy i nic do tej pory nie zrobiono. Trudno, żeby narciarze zostawiali u nas pieniądze, skoro niczego atrakcyjnego nie możemy im zaoferować – stwierdził Kubaszek. Przyznaje, że jeszcze w ubiegłym roku GAT za dzierżawę jednego metra kw. stoku pod wyciąg płacił im 1 złoty. W tym roku cena spadła do 30 groszy. – Winne są nie tylko aura i to, że zima była fatalna, ale także agencja, która nie dba, aby przygotować dla narciarzy dobre trasy – powiedział. Kubaszek jest właścicielem gruntów pod trasą numer 4, z Hali Skrzyczeńskiej do Suchego.

Włodzimierz Koczot, nowy prezes Gliwickiej Agencji Turystycznej przyznał wczoraj w rozmowie z nami, że nie jest w stanie odpowiedzieć na te zarzuty, gdyż pełni swoją funkcję zaledwie od kilkunastu godzin. – Gliwicka Spółka Węglowa, która jest właścicielem GAT zadecydowała o zmianie zarządu agencji. Nie chcę ujawniać, jakie były tego przyczyny – stwierdził. Przyznał jednak, że poprzedni zarząd GAT prowadził twardą politykę wobec właścicieli gruntów. – Prawdą jest, że ośrodek w Szczyrku pod względem infrastruktury nie przylega do XXI wieku – podkreślił. – Musimy uzgodnić z właścicielami gruntów, czy płacimy im dużo i nie realizujemy żadnych inwestycji, czy płacimy mniej i zamieniamy miasto w ośrodek sportowy z prawdziwego zdarzenia. Wówczas oni także będą mieli większe zyski – przyznał.

Na razie nowy zarząd GAT zapoznaje się z sytuacją 20 ośrodków narciarskich, jakimi gospodaruje. Kiedy zacznie rozmowy z właścicielami gruntów w Szczyrku, jeszcze nie wiadomo.

Autor artykułu: ANNA CHAŁUPSKA

Eksportowy hit

Monday, August 27th, 2001

Ćwierć miliona ton szyn kolejowych dostarczyła w ostatnich trzech latach do Brazylii Huta Katowice. Tylko w ubiegłym miesiącu za ocean wysłano ich ponad 5,5 tys. ton. Dąbrowska firma wygrała także przetarg na dostawę szyn tramwajowych do Rumunii. Budowa linii w Timisoarze finansowana będzie ze środków Unii Europejskiej.

W pierwszym półroczu Huta Katowice wyeksportowała prawie 59 proc. swojej produkcji. Sprzedaż za granicę stanowiła niecałe 55 proc. dochodów.

Autor artykułu: (maw)