Archive for March, 2003

Zmiany w spółkach komunalnych

Thursday, March 20th, 2003

Wkrótce ma być zmniejszona liczebność w Radach Nadzorczych
spółek komunalnych, wchodzących w skład Holdikomu.
Możliwe jest też wycofanie ich z Centralnej Tabeli Ofert – CeTO.

Dwa tygodnie temu prezydent Jerzy Świątek stwierdził, iż chwalenie się wysoką rentownością spółek komunalnych nie jest powodem do dumy, gdyż na lokalnym rynku przedsiębiorstwa te są monopolistami i o dobre wyniki nie jest trudno. Zapowiedział wówczas, że od tego roku ostrowskie spółki pracować będą na poziomie, który pozwoli osiągnąć im zysk symbolicznej złotówki. Jako przykład podał wówczas Wodkan, którego rentowność wynosiła aż 25 proc. i firma odprowadziła do fiskusa blisko 2 mln zł podatku dochodowego.

Rewolucja odwołana

Po tych deklaracjach spodziewano się rewolucji w spółkach komunalnych. Tymczasem okazało się, że prezydent nadal jest zainteresowany, by spółki przynosiły zysk. Podkreślił jednak, że nie ma mowy o rentowności w wysokości 25 proc., a jedynie od 2,5 do 8 proc. Wówczas wystarczy firmom pieniędzy na drobne inwestycje i bieżące remonty.
Stanisław Wegner, prezes Holdikomu podkreślił, że właśnie jego spółka będzie strażnikiem dbającym o to, by spółki komunalne osiągały optymalny zysk przy dużej wydajności oraz niskich kosztach.

Korzyści ze współpracy

Szybko jednak Jerzy Świątek zmienił zdanie. Dzisiaj mówi, że od tego roku obowiązuje inna filozofia działania sektora komunalnego. Chodzi między innymi o to, by spółki nie płaciły ogromnych kwot podatku dochodowego.

- Nie zamierzamy oszukiwać fiskusa, ale w trudnej sytuacji gospodarczej miasta musimy dbać głównie o własny interes – dodaje.

Współpraca spółek komunalnych pozwala zaoszczędzić im sporo pieniędzy. Ostrowski Zakład Ciepłowniczy, który produkuje energię elektryczną, sprzedaje ją nie tylko do sieci krajowej. Część energii trafia np. do Wodkanu, który otrzymuje tańszy prąd. Natomiast Miejski Zakład Komunikacji sprowadza paliwo na potrzeby całej grupy kapitałowej Holdikom.

Szwedzkie warunki

Ostatnio wiele mówiło się na temat sprzedaży blisko 49 proc. udziałów OZC szwedzkiej firmie Sydkraft. Do kasy ostrowskiej spółki wpłynęło wówczas 16 milionów złotych. Jednak pieniądze te OZC miał zainwestować poza Ostrowem, o czym pisaliśmy szczegółowo w Ziemi Kaliskiej z 27 lutego. Prezes OZC Jan Grześkowiak stwierdził wówczas, że jeszcze nie podjęto decyzji, gdzie zainwestowane zostaną pieniądze uzyskane z udziałów. Zapomniał jednak dodać, że Szwedzi decydując się na zakup udziałów postawili jeden istotny warunek.

- OZC nie mógł przeznaczyć tych pieniędzy na inwestycje, których nie akceptowali Szwedzi – mówi Roman Pasiak, wiceprezydent Ostrowa. – Krótko mówiąc, to firma Sydkraft miała decydujący głos na co OZC wyda 16 milionów.
13 marca Jerzy Świątek spotkał się z Hakanem Hagstromem, generalnym dyrektorem koncernu Sydkraft w Polsce i strona szwedzka uznała, że nie widzi przeszkód, aby koncentrować działalność spółki w Ostrowie. Jak na razie są to tylko wstępne ustalenia.

Mniejsze rady nadzorcze

Nie można również wykluczyć, że ostrowskie spółki komunalne, które są notowane na Centralnej Tabeli Ofert, zostaną z niej wycofane.

- Na pytanie, jakie korzyści Ostrów ma z obecności na CeTO, prezesi spółek nie potrafili udzielić konkretnej odpowiedzi – mówi prezydent. – A koszty ponoszone przez firmy są spore.

Stanisław Wegner stwierdził, że jeśli w danym roku spółka nie ma żadnych emisji, to CeTo popiera około 25 tysięcy złotych. Tak jest w przypadku Holdikomu. Zdaniem prezydenta Ostrowa, jest to kwota znacznie wyższa i wynosi blisko 100 tysięcy złotych rocznie.

- Swoje informacje opieram na danych otrzymanych od Mariana
Janasa, prezesa Zakładu Oczyszczania i Gospodarki Odpadami MZO – twierdzi Świątek. – Przy obliczaniu tej kwoty nie można zapomnieć o innych kosztach, np. o wynagrodzeniu pracowników obsługujących udział spółki na CeTO.
Włodarz Ostrowa zapowiedział także, że zmniejszy liczebność w radach nadzorczych spółek komunalnych. Przyznał, że rada licząca od 3 do 5 osób jest wystarczająco duża.

Autor artykułu: Ryszard Binczak

Burmistrz z tytułem

Thursday, March 20th, 2003

Burmistrz Wieruszowa Iwona Szkopińska została Profesjonalnym Menedżerem Województwa Łódzkiego w 2002 r. Nagrodę odebrała w kategorii samorząd terytorialny. Włodarza Wieuszowa do konkursu zgłosił Zarząd Powiatu.
Jury w uzasadnieniu wyboru Iwony Szkopińskiej podkreśliło innowacyjność oraz niekonwencjonalne metody zarządzania samorządem gminnym Wieruszowa. Burmistrz Wieruszowa była jedyną kobietą pretendującą do tego tytułu.
To już IV finał konkursu, który organizuje Towarzystwo Naukowe Organizacji i Kierownictwa w Łodzi. Wśród jurorów wybierających kandydatów do tytułu są również członkowie Klubu 500 oraz Loży Łódzkiego Business Center Club. Przedstawiciele tych organizacji tworzą Kapitułę Konkursową. Konkurs przebiega w czterech kategoriach: zarządzania dużymi organizacjami gospodarczymi, małymi i średnimi przedsiębiorstwami, samorządu terytorialnego oraz usług społecznych.

Autor artykułu: ART

Pół roku bez ubezpieczenia

Tuesday, March 18th, 2003

Zdaniem władz gminy Ceków Kolonia dyrektorka miejscowego gimnazjum
zdefraudowała pieniądze przeznaczone na ubezpieczenie uczniów.

Sprawa wyszła na jaw na początku marca. Okazało się, że około 170 uczniów, mimo iż wcześniej zapłacili składki, przez blisko pół roku nie było ubezpieczonych. Odpowiedzialna za przekazanie pieniędzy do ubezpieczalni była dyrektorka szkoły, Danuta K.

policyjne dochodzenie

O wszystkim dowiedział się przewodniczący Rady Gminy, który natychmiast powiadomił wójta.

- Chodzi o brak ubezpieczenia uczniów – mówi Halina Kwiecińska, sekretarz Urzędu Gminy w Cekowie. – Pieniądze zostały wcześniej zebrane. Każde z dzieci zapłaciło po 38 złotych. Dopiero po rozmowie z władzami gminy, pani dyrektor zobowiązała się pokryć koszty ubezpieczenia dzieci.
Wójt Hieronim Kasprzak skierował sprawę do prokuratury. – Wpłynęło do nas pismo wójta gminy Ceków Kolonia, dotyczące przywłaszczenia 6384 złotych przez dyrektora miejscowego Gimnazjum – potwierdza Jerzy Kubiak, zastępca prokuratora rejonowego w Kaliszu. – Wczoraj wysłaliśmy pismo do Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu w celu wszczęcia dochodzenia. Za przywłaszczenie cudzego mienia grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Wielka skrucha

Kiedy sprawa ujrzała światło dzienne, pani dyrektor uregulowała zaległe składki. Na szczęście od początku roku w szkole doszło jedynie do dwóch niegroźnych kontuzji. Jedno z dzieci skręciło nogę, a drugie doznało urazu palca. Odszkodowania przyjdzie jednak zapłacić pani dyrektor z własnej kieszeni.

- Nie chciałabym się w tej chwili na ten temat wypowiadać – powiedziała nam Danuta K., dyrektorka Gimnazjum w Cekowie. – Mam świadomość popełnionego błędu. Wynika on z nieterminowości wpłaty składek. Wiem, że nic mnie nie tłumaczy. Ale to nie o to chodzi. Jeżeli ten mój błąd jest taki wielki, że powinnam stąd odejść, zrobię to. W tej chwili wszystkie kwoty są już uregulowane. Uczniowie otrzymali za potwierdzeniem zwrot pieniędzy. Te dwie osoby, które są do rozliczenia, będą rozliczone. Co ja mogę więcej zrobić?

Chcą wygryźć dyrektorkę?

Pani dyrektor uważa, że ujawnienie całej sprawy jest elementem nagonki na jej osobę.

- Przy tych wielkich szumach jest zawsze jakiś podtekst – twierdzi Danuta K. – A prawda jest taka, że ktoś inny ma zająć moje miejsce. Jest więc pretekst, aby mnie zwolnić. Otrzymywałam nawet telefony z pogróżkami od jednego z rodziców, który mówił mi, że już w szkole nie pracuję. Zrobiłam tutaj wielką robotę, a teraz ktoś chce przyjść na gotowe.

- Z pewnością tak nie jest – mówi Halina Kwiecińska. – Pani dyrektor jest osobą znaną i wszyscy darzyli ją wielką estymą i zaufaniem. Zaliczała się przecież do elit intelektualnych gminy. Nikt jednak nie pochwala jej postępowania, które jest godne potępienia. Być może trzeba to rozpatrywać także w kategoriach etyczno-moralnych.

Krzysztof Grabowski
przew.
Rady Gminy Ceków

Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo dzieci. Okazuje się, że przez kilka miesięcy nie były one ubezpieczone i to jest faktem. Gdyby w tym czasie cokolwiek im się stało wszyscy mogliby mieć poważne pretensje. Najistotniejsze jest to, że teraz dzieci są już ubezpieczone. Natomiast takie działanie jest co najmniej naganne i pani dyrektor powinna się liczyć z konsekwencjami.

Autor artykułu: AND

Przyjechał eurobus

Monday, March 17th, 2003

W niedzielę, 16 marca na odolanowski Rynek, przy dźwiękach Kapeli znad Baryczy, wjechał eurobus. Jego przyjazd wzbudził ogromne zainteresowanie mieszkańców miasta, którzy mieli okazję bliżej poznać UE. Od osób obsługujących eurobus otrzymali szereg materiałów promocyjnych oraz wydawnictw, a w specjalnych konkursach mogli wygrać unijne gadżety.

- Ten tydzień w naszej gminie poświęcony jest w całości sprawom Unii – powiedział Józef Wajs, burmistrz Odolanowa. – Chcemy w ten sposób przybliżyć naszym mieszkańcom wiedzę na jej temat. Stąd też pomysł, aby przyjechał do nas eurobus.

Odolanów jest 86. miejscowością na jego trasie. Po południu autobus odwiedził jeszcze mieszkańców pobliskiego Uciechowa. Przez kilka najbliższych dni bazą pojazdu będzie pobliska Huta, skąd będzie wyjeżdżał do mieszkańców: Sulmierzyc, Raszkowa, Sośni, Skalmierzyc i Przygodzic.

Autor artykułu: AGAT

Napadli na Litwinów

Monday, March 17th, 2003

Do kolejnego groźnego napadu doszło w powiecie kępińskim. Tym razem nieznani sprawcy zaatakowali dwóch obywateli Litwy. Do zdarzenia doszło w sobotę rano na parkingu w miejscowości Brzezie, przy trasie krajowej nr 8.
Trzech zamaskowanych sprawców wtargnęło do kabiny ciężarówki, której kierowcami byli 34- i 36-letni kierowcy z Litwy. Bandyci najprawdopodobniej posiadali broń. Od swoich ofiar zażądali wydania pieniędzy. Przestraszeni mężczyźni oddali ponad 700 euro i dwa telefony komórkowe. Po zabraniu łupu sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia.
Poszkodowani niemal natychmiast wezwali policję. Ta zarządziła blokady dróg. Do akcji zaangażowano psy tropiące. Niestety, nie natrafiono na żadne ślady. Policja cały czas szuka sprawców napadu. Prowadzący śledztwo przypuszczają, że za napadem mogą stać osoby zamieszkałe w regionie. Bandyci zainteresowani byli jedynie gotówką. Pozostawili natomiast cały towar przewożony na naczepie ciężarówki.

Autor artykułu: ART

Nagrody dla policjantów

Friday, March 14th, 2003

Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi nagrodził wczoraj czterech funkcjonariuszy KPP w Wieruszowie za sprawnie przeprowadzoną akcję zatrzymania grupy Białorusinów, którzy napadali na ciężarówki. Policjanci poza gratyfikacjami pieniężnymi, otrzymali również podziękowania i okolicznościowe dyplomy od przedstawicieli wieruszowskiego samorządu.

- Sierżant sztabowy Jarosław Halusiak, sierżant sztab. Jerzy Kliński, młodszy asp. Waldemar Pieprzyk i młodszy. asp. Adam Maryjański wzorowo wywiązali się ze swoich obowiązków służbowych – powiedział podczas uroczystego spotkania komendant wojewódzki policji. – Policja w ostatnim czasie przechodzi trudne chwile, dlatego sukcesy w walce z przestępczością są teraz szczególnie ważne.
Do zatrzymania groźnych przestępców doszło 16 lutego na parkingu we wsi Walichnowy. Bandyci usiłowali okraść tira przewożącego sprzęt RTV. Wartość towaru oszacowano na ponad 400 tysięcy złotych. Wyróżniona czwórka otrzymała nagrody pieniężne.

Autor artykułu: ART

Rozgrzeszenie wiceprezydenta

Friday, March 14th, 2003

Daniel Sztandera uratował posadę, choć przed sądem ronił szczere łzy.
Zapłaci 1500 złotych, które wzbogacą kaliski Dom Dziecka.

Wiceprezydent Kalisza, Daniel Sztandera stanął tym razem przed miejscowym Sądem Rejonowym, by stawić czoło zarzutom prokuratury, która obwiniła go o „złośliwe i uporczywe” naruszanie praw czternastu pracowników swej firmy „Sztandera i Muller” w Śliwnikach, produkującej opakowania z tworzyw sztucznych. Akt oskarżenia zarzucał mu nieopłacanie składek pracowniczych ubezpieczenia zdrowotnego i społecznego na sumę przeszło 41 tys. zł.

Salomonowy wyrok

Dwukrotnie już, na 11 listopada 2002 i 29 stycznia 2003 wzywany był wiceprezydent do sądu, lecz dopiero 13 marca stanął przed sędzią Marcinem Kwaśniewskim. Dziennikarzy informował, że żadnych zaległości wobec pracowników już nie ma. Wczorajszy wyrok był iście salomonowy: sąd umorzył warunkowo (na rok) postępowanie wobec D. Sztandery, ale uznał go jednocześnie winnym zarzutów i skazał na zapłacenie 1500 zł na rzecz kaliskiego Państwowego Domu Dziecka. Wiceprezydent musi też zapłacić koszty postępowania sądowego. Żadna ze stron nie zapowiedziała odwołania od wyroku.

Mógł zwalniać ludzi

- Pan Sztandera wpadł w pętlę zadłużeń w efekcie załamania się wymiany handlowej z Rosją w 1998 roku – przyznaje mec. Tomasz Koszycki, reprezentujący interesy obecnego wiceprezydenta. – Miał do wyboru, zwolnić całą załogę, albo zdecydować się na konflikt z ZUS-em. Płacił pracownikom pensje w terminie. Pozostałe świadczenia także. To jego pierwszy konflikt z prawem. Wynika on z zapaści gospodarczej, ale nie ze złej woli pana Sztandery.

Łzy wiceprezydenta

Okazało się, że dodatkowo skomplikowała sprawę wiceprezydenta wymiana urzędników w ZUS. Ten, który ujawnił jego zadłużenie został przeniesiony do innego powiatu i stracił kontrolę nad tą sprawą, a w tym czasie Daniel Sztandera stopniowo spłacał zadłużenia w ZUS. Miał też nadpłaty w Urzędzie Skarbowym i dysponował nimi w taki sposób, że był przekonany, iż pokrywają one jego zadłużenia.

- Brak było mi doświadczenia w tych procedurach – broni się dziś D. Sztandera. – Gdy przekonałem się jednak, że byłem w błędzie, w lutym wpłaciłem wszystkie zaległości. Nie miałem wyboru, bo alternatywą było zamknięcie firmy i zwolnienie ludzi. Nieprawdą jest to, że o swoich kłopotach nie informowałem swoich partyjnych kolegów, choć przyznaję, że nie zwierzyłem się z nich prezydentowi Pęcherzowi.

Popełniłem błąd i tego żałuję…

Wiceprezydent rzeczywiście przeżywał swój proces. Zabierając głos po swoim obrońcy nie potrafił ukryć łez…

Wojciech
Tomczyk
prokurator

Gdyby pan Sztandera istotnie zapłacił wszystkie zaległości, nie wnosilibyśmy oskarżenia. Było na to dość czasu. To on był odpowiedzialny w spółce za opłacanie składek na ubezpieczenia. Przyznaję jednak, że przyznał się do zarzutów. Na przykład do 18 marca 2002 spłacił prawie 17,5 tysiąca.

dr Janusz
Pęcherz
prezydent Kalisza

Czekałem z decyzją w sprawie mego zastępcy do ogłoszenia wyroku. Sprawę umorzono, czyli uznano, że postępek wiceprezydenta, choć naganny, nie dyskwalifikuje go. Wpłata nawiązki na Dom Dziecka pomoże tej placówce, a sądowe doświadczenie mego zastępcy zaowocuje na przyszłość ostrożnością i rozwagą…

Tomasz
Koszycki
obrońca wiceprezydenta

Prokuratura powinna już na etapie swego postępowania umorzyć je, ale widać wolała by sąd się tym martwił. Wielu przedsiębiorców podpada ZUS-owi, czy fiskusowi. Mogą ogłosić upadłość, ale wtedy ludzie lądują na bruku.

Autor artykułu: Edward ANTCZAK

Chronić życie

Friday, March 14th, 2003

Przedsięwzięciom na rzecz ochrony pracy w rolnictwie indywidualnym poświęcone było seminarium, jakie w tym tygodniu odbyło się w Ostrowie Wlkp.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele starostw, naczelnicy Wydziałów Rolnictwa z całej południowej Wielkopolski, a także specjaliści Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Marszewie, Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego oraz Państwowej Inspekcji Pracy. Podczas seminarium zaprezentowano działalność Regionalnej Komisji ds. BHP w Rolnictwie Indywidualnym. Byłe Kaliskie jako jedyne w kraju ma taką komisję.

W trakcie dyskusji zaproponowano, aby w tym roku skoncentrować się na promowaniu gospodarstw wiejskich, w których sprawy bhp są na pierwszym miejscu, zaangażowaniu do współpracy sołtysów, dotarciu z konkursami do dzieci w wiejskich szkołach oraz na kontynuowaniu akcji wymiany osłon na przekaźnikach mocy w maszynach używanych w rolnictwie.

- Warto pracować bezpiecznie, warto chronić swoje zdrowie i życie, gdy mamy je tylko jedno. Proponujemy, aby w każdym powiecie zorganizować spotkanie z wójtami i burmistrzami w celu dokładnego omówienia potrzeb w tym zakresie. Jest jeszcze wiele do zrobienia, ale nasza komisja jest otwarta na wszelkie nowe pomysły – powiedział kierownik oddziału PIP w Ostrowie, nadinspektor Janusz Kurzydłowski.

Autor artykułu: MWE

Radny Szac podpowiada

Wednesday, March 12th, 2003

W związku z szeroko zakrojoną akcją euroscpetyków, radny powiatowy Krzysztof Szac zwrócił się do władz Pleszewa z propozycją czynnego udziału w akcji informacyjnej o Unii Europejskiej.
Decyzję tę podjął po tym, jak na jednej z miejscowych blokad rolniczych otrzymał od protestujących ulotkę, która zachęcała do głosowania przeciwko wstąpieniu do UE.
Radny uważa, że nie miałoby to miejsca, gdyby ludzie mieli większy dostęp do informacji o Unii. Szac radzi, aby w najbliższych czasie sprowadzić do Pleszewa przedstawicieli gospodarstw rolnych z zaprzyjaźnionych miast z Niemiec i Belgii. Mieliby oni opowiedzieć mieszkańcom powiatu o życiu rolników w strukturach UE.

Chce również poszerzenia informacji o dane związane ze służbą zdrowia, kulturą i oświatą. Uważa, iż osoby, które w maju br. pojadą z wizytą do Ammerlandu, powinny przygotować m.in. listę pytań dotyczących funkcjonowania w UE.
Według radnego wszystko to pomoże mieszkańcom w podjęciu trafnego wyboru podczas zbliżającego się referendum.

Autor artykułu: BART

Zespół do monitoringu

Wednesday, March 12th, 2003

Na pierwszym roboczym spotkaniu zebrał się Zespół ds. Monitoringu Miasta Ostrowa. Gremium to powołane zostało do życia zarządzeniem prezydenta miasta Jerzego Świątka.
- Przedmiotem pierwszego spotkania była strona formalno-prawna i finansowa przedsięwzięcia – poinformował komendant Straży Miejskiej Eugeniusz Rybicki, będący jednocześnie przewodniczącym Zespołu ds. Monitoringu. – Zapoznaliśmy się z zebranym do tej pory materiałem ofertowym. W najbliższych dniach zostanie on poddany szczegółowej analizie.
Przypomnijmy, że decyzją radnych w budżecie Ostrowa na rok 2003 zarezerwowane zostały środki finansowe na uruchomienie systemu monitorowania miasta w kwocie 250 tysięcy złotych.
System polegał będzie na ciągłej pracy kamer rejestrujących zdarzenia związane z naruszeniem porządku prawnego. Docelowo przewiduje się rozmieszczenie kilkunastu kamer w rejonie Rynku, dworca kolejowego i deptaku.
Specjalne centrum monitoringu utworzone zostanie w siedzibie Komendy Powiatowej Policji.

Autor artykułu: MWE