Archive for April, 2003

Przy żurku i lukrowanej babie

Saturday, April 19th, 2003

W Opatówku i Liskowie przygotowano wielkanocne śniadania
dla samotnych, ubogich i niepełnosprawnych mieszkańców.

Około stu podopiecznych Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Opatówku uczestniczyło w miniony czwartek w śniadaniu wielkanocnym, które odbyło się w miejscowej Szkole Podstawowej. Gospodarzem spotkania był wójt Opatówka, Jan Wolf.

Przy odświętnie udekorowanym pisankami i kraszankami stole zasiedli samotni mieszkańcy Opatówka, osoby znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej, niepełnosprawni oraz dzieci specjalnej troski z rodzicami lub opiekunami a także przedstawiciele samorządu gminy i powiatu kaliskiego. Wśród zaproszonych gości była m.in. pani Dorota Ścigajłło, uhonorowana najwyższym międzynarodowym odznaczeniem przyznawanym pielęgniarkom – Medalem Florence Nightingale oraz Orderem Uśmiechu.

Uczestniczący w śniadaniu ksiądz prałat Władysław Czamara, proboszcz miejscowej parafii, poświęcił przygotowane przez pracownice szkolnej stołówki tradycyjne potrawy wielkanocne. Wśród nich nie mogło zabraknąć: faszerowanych jajek, pasztetów, wiosennych sałatek oraz tradycyjnych, wielkanocnych bab i mazurków. Na ciepło serwowano natomiast żurek polski oraz białą kiełbasę z chrzanem.
Uczniowie Szkoły Podstawowej w Opatówku zaprezentowali uczestnikom spotkania specjalny program artystyczny, poświęcony polskim obyczajom wielkanocnym, jakimi są między innymi chodzenie z kogutkiem oraz śmigus-dyngus. Szkolni aktorzy z zapałem recytowali wierszyki, prezentowali przygotowane przez siebie dekoracje oraz bawili gości piosenkami. Wszystkim udzielił się radosny, wiosenny nastrój.

Podobne spotkanie poświęcone kultywowaniu wielkanocnych tradycji i obrzędów odbyło się również w Gminnym Ośrodku Kultury w Liskowie. Uczestniczyło w nim 130 osób, podopiecznych tamtejszego Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Na program wielkanocnego spotkania w Liskowie złożyła się degustacja tradycyjnych potraw świątecznego stołu oraz konkursy i występy, przygotowane przez uczniów miejscowego gimnazjum.

W konkursie na najsmaczniejsze i najefektowniejsze ciasto zwyciężyły przedstawicielki Koła Gospodyń Wiejskich z miejscowości Budy Liskowskie, które upiekły mazurek makowy. Natomiast najpiękniejsze stroiki wielkanocne były dziełem rąk przedstawicielek Kół Gospodyń Wiejskich w Strzałkowie, Małgowie i Żychowie.

Autor artykułu: DK

Ekologiczna edukacja

Saturday, April 19th, 2003

Dzisiaj rozpoczyna się w Odolanowie „Tydzień Ochrony Przyrody i Edukacji Ekologicznej”, którego organizatorem jest Urząd Gminy oraz Komitet Honorowy Obchodów 600-lecia Miasta Odolanowa.

Przez tydzień na terenie gminy odbędzie się wiele ciekawych imprez oraz odczytów i seminariów. Dzisiaj, 22 kwietnia, w Domu Kultury będzie można podyskutować na temat roślinności i warunków przyrodniczych gminy Odolanów, zapoznać się z prelekcją Pawła Dolaty na temat „Walory ornitologiczne gminy Odolanów” itp. Wykłady i prelekcje rozpoczną się o godz. 10.00. Wiele spotkań poświęconych ochronie przyrody odbędzie się w gimnazjach i szkołach średnich. Uczniowie będą mogli wysłuchać prelekcji „Ptaki gminy Odolanów” i obejrzeć film „Dolina Baryczy”.

Natomiast 26 kwietnia, o godz. 10.00, nastąpi otwarcie Targów Ogrodniczych, które odbędą się na Wesołym Podwórku w Odolanowie. Dla miłośników jazdy na rowerze przygotowano natomiast Rajd Przyrodniczy pod hasłem „Żyjesz w gminie Odolanów – poznaj jej przyrodnicze tajemnice”.

Autor artykułu: BIN

Autobusem w drzewo

Friday, April 18th, 2003

Siedemnaście osób doznało obrażeń w wyniku wypadku, do którego doszło wczoraj nad ranem na drodze krajowej nr 5 w pobliżu miejscowości Kawczyn w powiecie kościańskim.
W czwartek o godzin 4.30 z przystanku przy ulicy Bernardyńskiej w Kościanie wyruszył autobus należący do jednej z miejscowych firm przewozowych. Pojazdem kierował 41-letni mieszkaniec Kościana. Miał bezpieczne dowieść dwadzieścia pięć osób do mieszczącej się w podpoznańskich Jankowic fabryki papierosów.

Miłe złego początki

Początkowo podróż przebiegał bez zakłóceń. Warunki panujące na drodze nie zwiastowały niczego złego. Autokar wyjechał z Kościana, a następnie minął niebezpieczne skrzyżowanie w Starych Oborzyckach. Zgodnie z harmonogramem do rogatek Kawczyna zbliżył się około 4.45. Granic samej miejscowości nie przekroczył. Niespełna pięć minut później autobus niespodziewanie zjechał na prawe pobocze i całym impetem uderzył w przydrożne drzewo.

Pierwsze pogotowie

Na miejscu wypadku jako pierwsze przybyło pogotowie. – Miejsce kolizji ociekła krwią – relacjonuje załoga karetki. – Poszkodowani jęczeli prosząc o pomoc. Kilka osób straciło przytomność. Autobus wyglądał równie makabrycznie. Kompletnemu zniszczeniu uległa maska jelcza. Powybijane były wszystkie szyby. Fotele z kilku pierwszych rzędów siła uderzenia wyrwała z podłogi.

Na święta do domu

Spośród dwudziestu pięciu podróżnych, siedemnastu odniosło obrażenia.

Wszystkich przewieziono do szpitala powiatowego w Kościanie. – Dziewięcioro poszkodowanych po udzieleniu doraźnej pomocy ambulatoryjnej polegającej na opatrzeniu ran i skaleczeń natychmiast odesłaliśmy do domów – informuje Paweł Tadeusz, chirurg – Pozostali nadal przebywają pod naszą stałą opieką. Uskarżają się na bóle głów i ogólne potłuczenia. Cztery osoby mają złamane kończyny. Stan zdrowia wszystkich pacjentów jest jednak stabilny, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Lekarze przewidują, że po dokładnym zdiagnozowaniu i przeprowadzenie profilaktycznych badań część poszkodowanych zbliżające świata spędzi w domach.

Był trzeźwy

Trwa ustalanie przyczyn wypadku. Ma je wskazać prowadzone przez policję dochodzenie.- Podjęliśmy standardowe w takich okolicznościach czynności – komunikuje komisarz Przemysław Mieloch, rzecznik kościańskiej policji. – Przeprowadziliśmy wizję miejsca zdarzenia. Wkrótce odbędzie się także ekspertyza autobusu. Sprawdzony zostanie jego stan techniczny. Przeprowadzone badanie krwi wykazało, że kierowca był trzeźwy.

Kierowca w szoku

Kierowca autobusu nie odniósł poważniejszych obrażeń. Znajduje się jednak w szoku. – Nic nie pamiętam – twierdzi. Pasażerowie autobusu również nie mają zbyt wiele do powiedzenia. – Było bardzo wcześnie – relacjonuje Roman Krystkowiak, z Kościana. – Jak zawsze, wszyscy spaliśmy. Obudził mnie huk i ból, który poczułem w przedramieniu.

Czarna dziura

Odcinek krajowej ,,piątki” łączący Kościan z Kawczynem od lat cieszy się złą sławą. Przez kierowców nazywany jest ,,czarną dziurą”. Policyjne statystyki dowodzą, iż określenie to jest jak najbardziej adekwatne. Nie sposób bowiem zliczyć wszystkich tragedii, które się w tym miejscu rozegrały. Świadectwem tylko niektórych są palące się znicze i przydrożne krzyże.

Autor artykułu: Arkadiusz KACZMAREK

Maltretował rodzinę

Friday, April 18th, 2003

Znęcanie się nad rodziną zarzuciła Prokuratura Rejonowa w Wieluniu
Waldemarowi Bielewskiemu, ojcu zamordowanej 14 czerwca ubiegłego roku Oli.

Wczoraj do tamtejszego sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie. Sprawa znęcania się nad żoną i córką wyszła na jaw przy okazji zaginięcia 8-letniej Oli.

- Policja na dzień przed zniknięciem dziewczynki dwukrotnie interweniowała w jej rodzinnym domu – tłumaczy podinsp. Henryk Ratajski, komendant policji w Wieruszowie. – Powodem tej interwencji był awanturujący się 38-letni Waldemar B. Mężczyzna wylądował w policyjnej Izbie Zatrzymań. Z relacji członków rodziny wynikało, że groził porwaniem Oli. Używał też wobec swojej żony oraz starszej córki siły.
Waldemar Bielewski kilka dni przebywał w areszcie. Początkowo odrzucał wszystkie zarzuty, twierdząc, że jest ofiarą zmowy. W końcu przyznał się do znęcania nad rodziną. Teraz mówi, że jest gotów ponieść konsekwencje swoich czynów.

- Ciężko pracowałem za granicą, aby moja rodzina mogła godnie żyć – mówi ojciec Oli. – Mój wysiłek szedł jednak na marne. I o to, głównie, miałem pretensje do żony. To ona wykorzystała zaginięcie naszego dziecka i wplątała mnie w całą tę tragedię. Nikt mnie nie chciał słuchać, bo byłem podejrzany w sprawie zaginięcia córki – dodaje Bielewski. – Od początku poszukiwań Oli wskazywałem mordercę córki, ale policja nie brała pod uwagę moich podpowiedzi.
Już wkrótce sprawa o znęcanie się nad rodziną Waldemara Bielewskiego trafi na wokandę sądu w Wieluniu. Mężczyźnie grozi teraz od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Waldemar Bielewski
ojciec Oli

To prawda, że w naszej rodzinie zaczęło dochodzić do nieporozumień. Ciężko pracowałem za granicą, aby moja rodzina mogła godnie żyć. Jednak mój wysiłek szedł na marne. I o to, głównie miałem pretensje do żony i córki. Jestem gotowy ponieść wszelkie konsekwencji mojego postępowania wobec rodziny.

Henryk
Ratajski
komendant
policji
w Wieruszowie

W domu Oli, bezpośrednio przed jej zaginięciem, dochodziło do rodzinnych konfliktów, które wywoływał Waldemar B. Dlatego zmuszeni byliśmy, tuż przed zaginięciem dziewczynki, do interwencji wobec awanturującego się mężczyzny.

Autor artykułu: ART

Przywróceni do pracy

Thursday, April 17th, 2003

Zakończył się trwający niemal miesiąc spór zbiorowy w Fabryce Parkietów Biadki pod Krotoszynem. Pracodawca, Paweł Grześkowiak, spotkał się z przedstawicielami Komitetu Strajowego. Przedmiotem dyskusji były postulaty załogi biadkowskiego zakładu.

Pracownicy domagali się przyspieszenia procesu usamodzielniania przedsiębiorstwa, zlikwidowania nowo powstałej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz zwolnienia nowej wicedyrektor Ewy Perlińskiej. Do tych postulatów doszedł kolejny: przywrócenie na stanowisko dyrektora zwolnionego w przeddzień strajku ostrzegawczego Dariusza Kozery.

Paweł Grześkowiak twierdził, że żądania załogi nie mają nic wspólnego z warunkami pracy i płacy, a tylko o to mogą walczyć związki zawodowe. Uznał, że strajk jest nielegalny. Wręczył sześciu założycielom Komitetu Strajkowego wypowiedzenia z pracy i złożył doniesienie o nielegalności strajku do prokuratury.

Biadkowianie obstawali przy swoim. Doradca związkowy utwierdził ich w przekonaniu, że strajk jest legalny. Do zapowiadanego strajku generalnego jednak nie doszło, bowiem Paweł Grześkowiak rozpoczął rozmowy z załogą. Najpierw zaprosił do siebie przedstawicieli wszystkich związków zawodowych działających w Witarze (FP Biadki jest jednym z zakładów tego przedsiębiorstwa). W ubiegłym tygodniu spotkał się z członkami Komitetu Strajkowego. W tym tygodniu negocjacje się zakończyły, ale ani dyrektor Dariusz Kozera nie wróci do pracy, ani Ewa Perlińska nie straci posady.

„Strony doszły do porozumienia odnośnie przebiegu prowadzonej prywatyzacji przedsiębiorstwa i wydzielenia FP Biadki z jego struktur, z zagwarantowaniem interesów pracowniczych” – czytamy w wydanym po spotkaniu oświadczeniu.

Paweł Grześkowiak przywrócił także do pracy wszystkich zwolnionych wcześniej dyscyplinarnie związkowców.

Autor artykułu: NETA

Złożył mandat

Tuesday, April 15th, 2003

Tomasz Gostomczyk, zastępca dyrektora ostrowskiego szpitala, zrezygnował wczoraj z funkcji radnego.
W poniedziałkowym wydaniu „Ziemi Kaliskiej” napisaliśmy, że Tomasz Gostomczyk, który był radnym oraz przewodniczącym Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej Rady Powiatu, nie powinien pełnić funkcji zastępcy dyrektora szpitala.
Radny, były starosta ostrowski Andrzej Dera, potwierdził nasze wątpliwości. – W tej sprawie można mieć zastrzeżenia natury prawnej – powiedział.
Po naszej publikacji, Tomasz Gostomczyk złożył rezygnację z mandatu na ręce Michała Wilczury, przewodniczącego Rady Powiatu.

- Rzeczywiście, w poniedziałek pan Tomasz Gostomczyk złożył rezygnację z funkcji radnego – potwierdza przewodniczący. – Na najbliższej sesji, która odbędzie się 25 kwietnia, zostanie on odwołany ze składu Rady Powiatu.
Najprawdopodobniej miejsce po T. Gostomczyku, jak udało się nam dowiedzieć, zajmie Bożena Woś.

Autor artykułu: BIN

Nowe inwestycje

Tuesday, April 15th, 2003

Rozpoczęły się prace przy kanalizacji gminy Nowe Skalmierzyce. Inwestycja, współfinansowana przez mieszkańców, realizowana jest z budżetu gminy oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wykonawcą prac jest Przedsiębiorstwo Usługowo-Produkcyjne SANBUD z Kalisza.

Kanalizacja położona zostanie w Nowych Skalmierzycach, w obrębie następujących ulic: Polnej, Mostowej, Lipowej, Narutowicza, Kwiatowej, Kamiennej i Krótkiej, a także w Śliwnikach na ulicach: Jabłonkowej, Skalmierzyckiej i Parkowej. W sumie powstanie 150 przyłączy domowych, które zapewnią odbiór ścieków od 582 mieszkańców Nowych Skalmierzyc i Śliwnik.

- Biorąc pod uwagę wcześniej zrealizowane zadania, pod koniec tego roku 100 procent mieszkańców wsi Skalmierzyce oraz blisko połowa mieszkańców Nowych Skalmierzyc będzie miało kanalizację – mówi Bożena Budzik, burmistrz Nowych Skalmierzyc. – Od 1999 roku, jeśli uwzględnimy tegoroczne inwestycje, na terenie naszej gminy powstało około 24,5 km sieci kanalizacyjnej, na której budowę wydano 11,5 miliona złotych.

Autor artykułu: BIN

Wybory wśród emerytów

Monday, April 14th, 2003

Jedenaście osób otrzymało od prezydenta Ostrowa Jerzego Świątka i starosty Włodzimierza Jędrzejaka dyplomy przyznane za aktywną działalność na rzecz Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Uroczystość odbyła się podczas niedawnego zjazdu delegatów Oddziału Rejonowego w sali sesyjnej Urzędu Miejskiego.

Uczestnicy zjazdu wybrali nowy zarząd w składzie: Czesław Sobczak, Jan Bryja, Barbara Maniak, Urszula Głazik, Janina Michalak, Stanisław Szczepaniak, Maria Kraszkiewicz, Ryszard Gawroński, Jadwiga Nych, Aurelia Grześczyk, Anna Szubert i Danuta Dziubka.

Podczas dyskusji prezes oddziału Czesław Sobczak wyraził nadzieję, że dzięki życzliwości władz samorządowych oddział otrzyma wsparcie i opiekę oraz szansę na stworzenie warunków do lepszej pracy.

Autor artykułu: MWE

Powstaje sala gimnastyczna

Saturday, April 12th, 2003

Gimnazjum nr 1 w Ostrowie liczy sobie ponad 80 lat. Największą bolączką szkoły jest brak sali gimnastycznej. Obecnie uczniowie ćwiczą w ciasnej i mało funkcjonalnej salce. Budowa nowego obiektu trwa od 2002 roku i prawdopodobnie już w przyszłym zajęcia z wychowania fizycznego będą się odbywać w nowoczesnych pomieszczeniach.
W gimnazjum uczy się 926 uczniów. Zgodnie z przepisami, podczas lekcji wychowania fizycznego, każda klasa powinna być podzielona na dwie grupy. Obecnie takie zajęcia są niemożliwe, więc część uczniów odbywa je na basenie.
Na wybudowanie nowej sali potrzebna jest kwota 4.349.000 złotych. Do tej pory udało się zakończyć pierwszy etap prac. Środki finansowe pochodzą z Urzędu Miasta, który w tym roku przekazał 1.105.000 złotych na kontynuację inwestycji.

- Będziemy starali się o sfinansowanie inwestycji z Totalizatora Sportowego. Aby jednak uzyskać potrzebne środki musimy wykonać przynajmniej połowę robót z miejskich pieniędzy – mówi Beata Podsadna, dyrektor Gimnazjum

Autor artykułu: JB

Wybrali nową radę

Saturday, April 12th, 2003

W siedzibie Rady Osiedla nr 4 w Ostrowie Wlkp. uroczyście pożegnano działaczy minionej kadencji.
W ostatnim czasie odbyły się wybory, które wyłoniły nowy skład rady. Przewodniczącym został Wiesław Domański. Szczególnie gorące podziękowania skierowano pod adresem czterech osób, które postanowiły zakończyć pracę w samorządzie osiedlowym. W gronie tym znaleźli się: Krystyna Sufryd, Józef Kondal, Henryk Bąkowski i Jan Rachwalski.
Osiedle nr 4 należy do największych w mieście.

Autor artykułu: MWE