Przez dwa dni na parkingu przed budynkiem
ostrowskiej książnicy stało prawdziwe indiańskie tipi.
Jego mieszkanki: Maria Giżycka i Katarzyna Stankiewicz opowiadały o codziennym życiu, zwyczajach i kulturze czerwonoskórych mieszkańców Ameryki Północnej.
Wiedza o Indianach, ich problemach zwłaszcza wśród mieszkańców innych kontynentów, jest bardzo ograniczona i niepełna. Nieprzerwanie królują stereotypy wyniesione z różnych powieści. Oczywistym dla każdego jest tylko fakt, że Indianie mają czerwoną skórę, czarne włosy i mieszkają w tipi.
- Kultura Indian jest niezwykle bogata – wyjaśnia Maria Giżycka z plemienia Arapaho. – Ja zafascynowałam się nią ponad 20 lat. Odtąd jest to mój sposób na życie.
Imprezie towarzyszyła specjalna wystawa pt. „Tropem Indian”, na której zgromadzono książki i przedmioty związane z życiem codziennym Indian.
Można było przyjrzeć się bardzo widowiskowym indiańskim tańcom, a nawet nauczyć się tzw. tańca małych uti oraz tańca koca.
Niezwykle widowiskowe było oczyszczanie dymne i palenie szałwii. Głównym celem „indiańskich dni” było zainteresowanie dzieci i młodzieży literaturą przygodową i zachęcenie do sięgania po książkę.
Jak twierdzą organizatorzy imprezy lato i wakacje są takim właśnie okresem, który sprzyja klimatom przygody i poszukiwań.
Autor artykułu: AGAT